Jak sprawdzić, czy ubezpieczyciel zaniżył kosztorys
Kosztorys od ubezpieczyciela wygląda fachowo: kilka stron tabel, numery katalogowe, stawki. Większość kierowców przyjmuje wypłatę i nie wraca do tematu. Tymczasem w 5 406 sprawach, w których porównaliśmy kosztorys ubezpieczyciela z własną wyceną tej samej naprawy, różnica wyniosła średnio 5 304 zł, a w co ósmej przekroczyła 10 000 zł. Poniżej pięć miejsc, w które warto spojrzeć, zanim uznasz sprawę za zamkniętą.
Bezpłatna analiza • Bez zobowiązań • Zgłoszenie w 30 sekund
Fragment kalkulacji naprawy od ubezpieczyciela z dwiema pozycjami, które sprawdzamy jako pierwsze.
Kalkulacja naprawyfragment
KosztorysRynek
Stawka za godzinę pracy: w kosztorysie ubezpieczyciela około 85 zł, rynkowo około 160 zł.
Stawka za godzinęok. 85 zł→ok. 160 zł
Materiał lakierniczy: w kosztorysie liczony w około 67 procentach normatywu, rynkowo w całości.
Materiał lakierniczyok. 67 %→w całości
Wartości typowe (mediany) z naszych analiz. Szary pasek: część pokryta kosztorysem.
Zaniżone
Średnie zaniżenie kosztorysu
Na 5 406 porównanych parach kosztorysów.
5 304 zł
Pięć miejsc
Tu ubezpieczyciel najczęściej zaniża
Otwórz swój kosztorys i sprawdź te pozycje po kolei.
1
Stawka za godzinę pracy warsztatu
ok. 85 zł→ok. 160 złza godzinę pracy
Pierwsza strona kosztorysu, pozycja „stawka rbg" albo „koszt roboczogodziny". W kosztorysach, które analizujemy, ubezpieczyciele przyjmują zwykle około 85 zł za godzinę blacharki i lakierowania. My tę samą naprawę liczymy po około 160 zł, bo taką stawkę przyjmują rzeczoznawcy przy wycenie rynkowej. Przy dwudziestu godzinach naprawy różnica na samej robociźnie to około 1 500 zł. Sprawdzenie zajmuje jeden telefon: zapytaj dwa warsztaty w okolicy, ile biorą za godzinę.
2
Materiał lakierniczy
ok. 67 %→w całościnormatywu materiału
Szukaj pozycji „materiał lakierniczy" i współczynnika, jakim ją policzono. Częsta praktyka to przyjęcie tylko części normatywnego kosztu materiału — w analizowanych przez nas kosztorysach około 67 procent — mimo że lakiernia zużywa go w całości. Jeśli widzisz przy lakierze „potrącenie" albo „współczynnik odchylenia", to sygnał do sprawdzenia.
3
Części: oryginał czy zamiennik
Kosztorys oznacza jakość każdej części: O to oryginał z logo producenta, Q oryginał bez logo, P albo PJ/PT to zamienniki. Jeśli w Twoim aucie były części oryginalne, a wycena zakłada zamienniki, wypłata jest niższa o różnicę w cenie, czasem o kilkadziesiąt procent na jednym elemencie. Sprawdź też pozycje „amortyzacja" i „urealnienie cen części" — to potrącenia od wartości nowej części, które przy szkodzie z OC sprawcy zwykle nie mają uzasadnienia.
4
Pominięte operacje
Porównaj listę operacji z tym, co realnie trzeba zrobić przy takiej naprawie: demontaż i montaż elementów sąsiednich, kalibracja czujników i kamer po wymianie zderzaka lub szyby, geometria po uszkodzeniu zawieszenia, lakierowanie elementów sąsiednich dla zachowania koloru. Brak takich pozycji obniża kosztorys, choć bez nich warsztat naprawy nie zamknie.
5
Wartość auta przy szkodzie całkowitej
Jeśli ubezpieczyciel uznał szkodę za całkowitą, sprawdź dwie liczby: wartość auta przed szkodą i wartość pozostałości. Im niższa pierwsza i wyższa druga, tym mniej dostajesz. To osobny rodzaj sporu, rozliczany inaczej niż koszt naprawy, ale też bywa zaniżony. Takich szkód nie odkupujemy — ten punkt pomaga Ci ocenić decyzję samodzielnie.
Co zrobić z zaniżonym kosztorysem
Masz trzy drogi i każda ma swoją cenę.
Odwołanie do ubezpieczyciela
Bezpłatne, ale rozpatruje je ten sam zakład, który zaniżył wypłatę. Szanse rosną, gdy dołączysz niezależną wycenę, a ta kosztuje. Zakład ma 30 dni na odpowiedź.
Rzecznik Finansowy albo sąd
Wniosek do Rzecznika jest tani i bywa skuteczny, ale to kolejne tygodnie. Sąd rozstrzyga najskuteczniej, tylko liczy się go w miesiącach i latach, z opłatą sądową i kosztem biegłego po drodze, które odzyskujesz dopiero przy wygranej.
Najszybsza droga
Sprzedaż roszczenia
Odkupujemy prawo do zaniżonej części i płacimy po podpisaniu umowy. Dostajesz mniej niż pełna różnica — to cena za to, że spór z ubezpieczycielem przechodzi na nas.
✓Bez czekania, bez kosztów i bez ryzyka
✓Analiza kosztorysu bezpłatna
✓Masz na to 3 lata od decyzji ubezpieczyciela
Trzy rzeczy, które zwykle znajdujemy jako pierwsze
Jeśli masz przed sobą kosztorys i mało czasu, zacznij od tych trzech pozycji — w naszych analizach odpowiadają za większość różnicy.
1
Policz stawkę za godzinę
Podziel kwotę za robociznę przez liczbę godzin i sprawdź, jaka stawka z tego wychodzi.
2
Policz zamienniki
Przejrzyj kolumnę z oznaczeniem jakości części i policz, ile pozycji ma zamiennik zamiast oryginału.
3
Sprawdź lakierowanie sąsiednich elementów
Przy wymianie jednego elementu prawie zawsze jest konieczne, a bywa pomijane.
Kosztorys naprawy i decyzję o wypłacie masz w mailu od ubezpieczyciela. Zgłoszenie u nas zajmuje 30 sekund, dokumenty odsyłasz w odpowiedzi na naszego maila, a analizę robimy bezpłatnie.
Na pytania odpowiada Andrzej — Rzeczoznawca Zlikwidowanych.pl, specjalizujący się w szkodach pojazdów.
Nie mam kosztorysu, tylko decyzję z kwotą. Jak go zdobyć?
Napisz do ubezpieczyciela z numerem szkody i poproś o kalkulację naprawy. To część akt szkody i zakład ma obowiązek ją udostępnić; zwykle przychodzi mailem w kilka dni.
Skąd wziąć stawkę za godzinę pracy w moim regionie?
Wystarczą dwa telefony do warsztatów blacharsko-lakierniczych w Twoim mieście z pytaniem, ile biorą za godzinę pracy. Różnica między ich odpowiedzią a stawką z kosztorysu to najprostszy dowód zaniżenia.
Czy zaniżenie dotyczy tylko dużych szkód?
Nie. Mechanizm jest ten sam przy zderzaku za 2 000 zł i przy naprawie za 20 000 zł, zmienia się tylko skala kwoty.
Ile mam czasu na reakcję?
Roszczenie z OC sprawcy przedawnia się po 3 latach, liczonych od momentu, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i o tym, kto za nią odpowiada — w praktyce od decyzji ubezpieczyciela.
Czy naprawa w tanim warsztacie obniża moje roszczenie?
Nie. Należy Ci się koszt naprawy przywracającej auto do stanu sprzed szkody, niezależnie od tego, gdzie i za ile faktycznie je naprawiłeś.
Czy warto zamówić własną, niezależną wycenę?
Do odwołania i do sądu tak, bo to główny dowód. Jeśli jednak rozważasz sprzedaż roszczenia, nie ponoś tego kosztu — wycenę robimy bezpłatnie w ramach analizy.
Ubezpieczyciel odmówił wypłaty w całości, to też zaniżenie?
Nie, to inna sytuacja: spór o samą odpowiedzialność za szkodę, a nie o wysokość kwoty. Takimi sprawami się nie zajmujemy.
Sprawdzimy Twój kosztorys za Ciebie
Analiza jest bezpłatna i kończy się konkretną kwotą na piśmie.